Harcerze

0
154
Ewald

Kurwa mać jak ja nienawidzę harcerzy. Chodzę sobie ostatnio w Kauflandzie i napierdalam zakupy do domu - jakieś jajka, mięso, papiery toaletowe i inne artykuły. A że było gorąco jak w dupie, to postanowiłem sobie kupić oranżadę, żeby w drodze powrotnej nieco się ochłodzić. Z pełnym koszykiem podchodzę do kasy i zauważam ich. TAK KURWA HARCERZE. I już jeden z drugim patrzą na mnie zacierają ręce, a obok stoi puszka z napisem "zbieramy na wakacje kto nie wrzuca ten cwel". Szukałem innej kasy, jednak przy każdej stało dwóch tych podmundurowców. W kasie nr 4 wyłożyłem wszystkie swoje zakupy na ladę i czekałem aż miła pani kasjerka je skasuje. Oczywiście te huje wszystko od razu chowali w mojej super eko torbie z napisem Kaufland. Oczywiście moją oranżadę schowali na samo dno tak, bym miał do niej utrudniony dostęp. W drodze powrotnej do domu (upał jak skurwysyn - przypomina red.) szukałem w torbie tej pierdolonej oranżady - pot lał się ze mnie strumieniami. Oczywiście oranżadkę znalazłem dopiero w domu, cały zdyszany, rozpierdolony ciepłem. Kolejny dzień zjebany przez harcerzy...

Komentarze