Tragiczna miłość Pawła 💔
Jak chodziłem jeszcze do pedał budy, miałem potwory incydent w toalecie. Otóż u nas w klasie paru wkurwiających przeszczepów, jednym z nich był Paweł, gruby głupi chuj, jego dieta składała się z Big Maców oraz jego własnych kuz kinola. Na dodatek był żydem przez co gnębili. Na długiej przerwie poszedłem do kibla za potrzebą skurzenia sobie lolcia. Wchodzę i widzę naszego kolegę karła Podgrzybka. Nazywaliśmy go tak, bo jebało mu z pod pach grzybem, robił siusiu do kąta. Nagle z kabiny wyszedł jego chłopak Paweł kozożerca, zaczęli się kłócić, z tego co chodziło, to ich związek. Po chwili Paweł ryknął: -Daj mi dojść do słowa. I w milisekundę ulepił giga kozę i przylepił do czoła Podgrzybka. Podgrzybek wpadł w furię. Wyciągnął kosę i zaczął patroszyć Pawła. Przez ten tłuszcz Podgrzybek nie miał szans go zabić. Po jakiś 100 uderzeniach nożem w brzuch Paweł powiedział: -5 lat temu zjadłem blachę i jestem odporny na twój nóż – Po czym obezwładnił Podgrzybka i pożarł go żywcem. Siedział schowany i przerażony. Nie wiedziałem co robić. Paweł po pożarciu Podgrzybka stał w miejscu przez jakieś 20 minut, prawdopodobnie go trawił. W tym czasie wpadłem na pomysł, który musiałem wykonać. Stanąłem przed tą grubą ciotą i powiedziałem: -Co ty zrobiłeś Podgrzybkowi?! – Odwrócił się do mnie. Patrzę się na niego, a on na mnie, a ja na niego. Po chwili oddał super peruwiańskiego bąka i odpowiedział: -Jeśli stąd się nie wyniesiesz, ciebie również zjem. – Bez zastanowienia wyciągnąłem spluwę: -Na ziemię wieprzu, bo ci odjebię!! – Powiedziałem. Paweł powiedział tylko: -Dawaj. – I zacząłem strzelać. Ten dziwak zamienił się w jakąś kulę: -Skończyła mi się amunicja. Wiedziałem że mam przejebane. – Paweł podszedł do mnie i zaśmiał się: -Połknąłem kamizelkę kuloodporną i nic tymi strzałami nie zrobiłeś. – Zaczął otwierać gębę i zasysać powoli mnie do środka. Rzuciłem pistoletem, który wybił mu zęba. Upadł na ziemię i się rozpłakał. W tym czasie zdążyłem uciec i się skryć. Paweł wybiegł na korytarz z łzami w oczach, krzyknął głośno: -Adrian ty kurwo masz przejebane!! – Po czym zjadł dwóch randomowych uczniów. Zdałem sobie sprawę, że właśnie uniknąłem śmierci.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.