jak moj stary rozpetal III wojne światową
moj stary byl fanatykiem piwa caly pokoj zajebany browarami od żubra aż po perłe jebany koneser piwa pewnego razu wstalem pojsc do lazienki, stary jakis jebany labirynt z piwa zrobil, jak sie w niego nie wjebalem, jak mnie cale miasto nie slyszalo a stary wkurw totalny krzyczy co ty jebany gnoju zrobiles to bylo dzielo mojego zycia juz od dawna wiedzialem ze kocha piwo bardziej ode mnie w wakcje pojechalismy na jakis octoberfest w niemczech stary wyjebal wszystkie pieniadze na to i musielismy wstac o 1 mowil nam zebysmy wczesniej poszli do lazienki bo nie bedzie postoju jedziemy autem, stary opowiada jak to kiedys sie piwo robilo, jakim to on nie byl producentem a teraz zabronili i gowno jest stary przypomnial sobie jak policja mu skonfiskowala 100 litrow domowego browaru i zaczal sie drzec, wkurwil sie totalnie i wjebalismy sie do jakiegos rowu stary wkurwiony ja z matka przerazeni bo utknelismy na jakims zadupiu i nie wiemy co teraz zrobic stary patrzy do bagaznika i widzi ze piwo sie rozlalo jak sie nie wkurwil jak nie rozjebal bagaznika ale dobra dzwonimy po jakas lawete zeby nas zabrali bo samochod rozjebany stary wyjebuje mi telefon z reki i rozdeptuje go na ziemi mowiac ze policja przyjedzie i oni go nienawidza i pojdziemy na piechote wiec idziemy stary pije piwo z tej swojej czapeczki z lat 80 z miejscem na browary i idziemy jakies 10 godzin pozniej jestesmy w monachium, stary ucieszony opowiada jak to kiedys z wujasem mirkiem tam byli i sie najebali tak na serio nigdy tam nie byl tylko z wujasem mirkiem sie najebali policja ich zgarnela i im sie cos pojebalo ale to historia na inna opowiesc stary rozglada sie za jakimis straganami z piwem ja z matka kupujemy jakies pamiatki stary to zobaczyl o nie wyjebal mi i matce na oczach wszystkich ludzi i krzyknal ze nie bedziemy tracic pieniedzy na jakies glupoty ochrona wjezdza wyjebali starego stary wkurwiony bo nic nie sprobowal poza zajebaniem kilku butelek wracamy do domu jakis adolf podwiozl nas na granice stary dalej wkurwiony jak to mogli wielkiego konesera piwa wyjebac adolf proponuje ze podwiezie nas do domu stary sie zgadza w sumie zajebiscie nie bedziemy musieli isc na piechote i sluchac pierdolenia starego o boze o kurwa stary zaczyna gadac z adolfem o dziwo sie rozumia gadaja jak to kiedys nie bylo lepiej jakie to kiedys piwo bylo adolf mowi no kolego musze ci cos powiedziec stary zaciekawiony bardziej nic na slubie z matka adolf mowi panie kolego moze pana to zdziwic ale urodzilem sie 20 kwietnia 1889 roku stary smieszkuje ty zdziwiony bo gdzies slyszales ta date ale nie wiesz gdzie jedziemy dalej do domu stary z adolfem opowiadaja czyje piwo jest lepsze no adolf polskie piwo to jest najlepsze adolf mowi e tam pierdolisz niemieckie piwo to bije was na glowe stary wkurwiony wyjebal adolfowi adolf zdejmuje przebranie teraz wiesz skad znasz ta date o boze o kurwa to hitler stary mowi ze nie bedzie z adolfem sie zadawal i idziemy na piechote do domu dzien pozniej wybucha kolejna wojna
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.