Anon VS Wersalka
Anon lvl 16 Niczym się nie wyróżniasz. Zwykły stulejarz i tyle. Masz w piwnicy taką wersalkę ,która mówi ludzkim głosem i gada z tobą za każdym razem gdy na niej usiądziesz. Magia kurwa. Jednak pewnego dnia wersalce odpierdala. Jest sobota. Siedzisz sobie przed swoim komputerkiem i przeglądasz różne social media poszukując stulejarzy ,z którymi mógłbyś pogadać. Po chwili ci się odechciewa i idziesz na wersalkę ,aby pooglądać telewizję. Siadasz na wersalce i zaczynasz sobie z nią gadać jak mija dzień itp. Nagle zachciewa ci się potężnego pierda. Wstrzymujesz się ,ale na marne to było. Po kilku sekundach walki z własną dupą wystrzelasz potężną falę gazu ,która trafia wersalkę prosto w środek. wersalka się wkurwia i drze się na ciebie. -COŚ TY MI KURWA ZROBIŁ!! Wersalka zrzuca cię z siebie i staje na nogi. Ty przy okazji się zesrałeś w majtki ze strachu. Wersalka biegnie w twoją stronę ,a ty spierdalasz w siną dal. Wersalka dogania cię i powala swoim ciężarem. Tobie znowu zachciało się pierdzieć i jednym pierdem w stronę Wersalki odrzuciłeś ją od siebie i zacząłeś dalej spierdalać. Wersalka znowu cię dogania nosz kurwa mać! Rzuca się na ciebie i zaczyna okładać. Napierdalasz zapasy z wersalką na podłodze. Ostatecznie wersalka wygrywa, a ty zostałeś uwięziony w środku wersalki. Wersalka poszła do twoich rodziców. Stanęła w pokoju rodziców ,a ty zaczynasz drzeć ryj ze strachu. Rodzice myślą ,że jakiś debil się włamał i wersalka dostaje z miotły tak samo jak ty. Lądujesz z wersalką na śmietniku. Dzisiaj razem z wersalką żyjecie w śmietniku. Brak profitu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.