Łowienie ryb z kartą wędkarską
Będąc Nad jeziorem, policja zatrzymała Mnie niosącego siatkę z rybami.Zapytali Mnie o kartę wędkarską, i stwierdzili, że na tym akwenie nie można łowić ryb. Poinformowałem policjantów, że to są moje prywatne ryby, z którymi przychodzę tutaj, by sobie popływały, po czym wołam je i ryby wracają do siatki.Policjanci nie uwierzyli... zaproponowałem, że im pokaże, że ryby są oswojone i wracają do siatki.Policjanci zarządali bym im pokazał.Więc wypuściłem ryby.Jeden z policjantów powiedział. PAN ZAWOŁA TE RYBY! PANIE POLICJANCIE, JAKIE RYBY??? Oczywiście nie otrzymałem żadnej kary panowie w wąsach nie mieli kamery na mundurach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.