PASTA O ANDRZEJU Z GROVE STREET(GTA SA)
>badz mno >jestem sidzej ale to pasta wiec musze miec tez cos z anona >wiec jestem AN-ON SI-DZEJ= ANDRZEJ >zyj pieknie, miej dwojke dzieci, wspaniala zone, prace w korpo za dobry keszing >nagle dzowni brat >no siema andrzej >slysze >ehh musze ci cos powiedzieć, mama kopla w kolendarz >po chuj kopac w kalendarz? >tzn umarła ty clownie, przyjedz na pogrzeb do potem elosiemanara5 >lecisz do swojego rodzinnego miasta >gdy wyszedles z lotniska od razu ojebali cie z twoich walizek >zostałeś pusty >ol szit here go again >jak kuba bogu tak bog kubie >zapierdalasz komus rower >jedziesz do brachola >siema bratku >jedziecie z ekipa na pogrzeb >po pogrzebie wracacie do domu >kurwa jak ja teraz wroce jak mi ojebali walizki i jestem pusty >braciak daje ci robote >kradniesz z ziomalem materiały z busów transportowych >w miedzy czasie inny geng chce sojusz z gangiem twojego brata >cisniecie razem na pogawedke z nimi >po chwili rozmowy zaczely kurwy strzelac >KURWA BRACHOL KRWAWISZ >pamietaj andrzej w dupke zawsze spoko ehh >NIEEEEEEEEEEEEEEEEEE >postanawiasz sie zemscic > w trakcie werbowania czlonkow do ekipy jakis bagietmajster stwierdzil ze chuj ci w dupe, >nie spodobal mu sie twoj ryj i cie wyjebal daleko w las > wkurwiasz sie, totalnie sie wkurwiasz > rozpierdalasz kazdego na swoim kroku > dowiedziales sie ze twoje ziomale z podworka to jebane szczury i cisna ci od zjebow za plecami > rozpierdalasz jednego bazuka gdy cisnie na motorowce > drugi, grubas, jebany grubas ktory zawsze siedzial na bramce i chuja mial do gadki > teraz kurwa ma najwiecej do gadki, ubrany w jebana tunike przeciwkulowa napierdala w ciebie z uzi > krwawisz oberwales w brzuch, ale patrz na to ty skurwysynu HESOYAM > znow masz pelne hp, zajebales jego i przy okazji bagietmajstra bo jebany wpadl do niego na male szamanko > cale miasto nalezy do Ciebie, wszystkie kobiety chca z toba dzieci, wszystkie ziomale klaniaja ci sie nisko > SER ANDRZEJU, KOCHAMY CIE > mowisz im ze przykro ich opuszczac ale zarobiles juz na bilet powrotny do domu > wracasz do domu > pakujesz sie na chate jakby niby nic i chcesz sie przebrac >ale zaraz zaraz zaraz, w szafie nie ma twoich ciuchow, jest jakies bini z suprim itp > okazuje sie ze na twoja nie obecnosc zona zamieszkala z OLDZILOKIEM > kurwa soundcloudowy raper ukradl ci rodzine >przegryw total >nie ufasz juz ludziom >zmieniasz imie bo siara jak chuj z tym oldzilokiem, nie chcesz byc kojarzony >zamieszkaj sam z psem czopem i nazwij sie franklin
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.