Dostawca pizzy
RE: Jaka jest twoja najdziwniejsza historia związana z dostawą jedzenia?
Dostawca puka do drzwi. Otwieram. Daje dla niego 30 zł (tyle miałem), a on nie daje dla mnie pizzy, zatrzaskuje drzwi i ucieka. Patrzyłem na niego przez okno, jak ściągnął plecak, podłożył pod moje auto, wyjebał w moim aucie szybę, złapał jakąś na oko ośmioletnią dziewczynkę, strzelił jej w głowę, wrzucił trupa do mojego samochodu i uciekł do czarnej furgonetki bez tablic rejestracyjnych. Chciałem dzwonić na policję, ale nagle mój telefon jakby za sprawą magicznej siły wyleciał przez okno. WTF, ale to nie koniec. Przed moim domem pojawił się jakby słup światła, do którego wpadł telefon i zaczął unosić się do góry. Wyjrzałem przez okno i ujrzałem chyba krocze ogromnego kosmity. Wielki na 30 metrów fallus, z którego nasady leciał słup świetlnej kurwa spermy. JPRDL wtedy ciało dziewczynki zaczęło lecieć do góry w słupie świetlnego nasienia aż nadziało się na kosmiczny pręt. Usłyszałem z góry słowa "ofiara przyjęta", a plecak z pod mojego samochodu wybuchł raniąc kulki kosmity. Wtedy filar świecącej spermy rozszerzył się i widziałem różne dziwne rzeczy - potwór z loch ness, czupakabra, xenomorfy, supermena itp. Dosłownie sekundę później ogłuszył mnie rozbłysk. Obudziłem się w łóżku, i wszystko było normalnie, ale mojego samochodu, dziewczynki i pieniędzy już nie było. TERAZ JESTEM WKURWIONY, BO WYDAŁEM JEBANE 30 ZŁ NA NIC!!!
Komentarze