Ćpanie z kolegami
Anon lvl 19. >budzisz się w jakiejś szopie. > po buzi liże cię jakaś świnia. >spoglądasz na swoje majtki. >o kurwa. Exe. >niedojść, że całe białe to jeszcze nie twoje. >co tu się odpierdala. >zdajesz sobie sprawę, że ruchałem świnie. >też, że ćpałem z kolegami całą noc. >ooooooo jak ja ich znajdę to ich zapierdolę. >spoglądasz na zewnątrz szopy, a tam jakiś wkurwiony napakowany rosyjski turecki czarny rolnik biegnie do ciebie z widłami. >wyjebanie exe. >uciekasz już chyba kurwa 12 godzinę. > a sjergiej cię dalej goni. > zdajesz sobie sprawę, że jesteś już w mieście chowasz się za ulicami. >w cieniu podstawiasz nogę sjergiejowi. >umiera. >i chuj i tak nie lubiłeś chuja. >podpierdalasz jakiemuś bezdomnemu ciuchy, no bo wciąż jesteś w tych samych spermiastych gaciach. >Idziesz pod adres ziomków. >otwierasz drzwi z kopa niczym Johny wik czy rabmo. >spoglądasz każdy leży i nie wstaje. >podbijasz do jednego. >kopiesz chuja. >mówi ci, że tak ćpałeś, że zgwałciłeś policjanta. >WTF co. >budzisz się w areszcie. >nie profit, bo areszt i cię każdy może ruchać w dupę. >ale ten policjant to była loszka 10/10. >i dała ci numer plus do ciebie podbija. >następnego dnia budzisz się w celi. >podchodzi jakiś policjant. >panie anonie napletkowski. >Mimiejszym oznajmiam, że jest pan z wolniony z kary. >Czemu kurwa. >Pani policjantka nie złożyła zeznań. > po wyjściu z aresztu podbija do ciebie ta locha. >Zabaiera cię do domu znajdujesz prace. >Ruchacie się. >Macie 5 dzieci. >profit Ołen tauzent w chuj czilera i utopia. >penis wygląda jak pędzel. Tekst został sprawdzony przez iKorektor – https://ikorektor.pl
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.