Dzień świra

Ewald 10 listopada 2022 367 wyświetleń
Nie udało mi sie życie zmarnowałem... uciekłem od pierwszej jedynej  miłości, potem ożeniłem się bez miłości. Jedyna istota którą kocham -  mój syn - wychowywał się w piekle mojego małżeństwa, tak jak ja  wyrastałem w piekle małżeństwa moich rodziców a myśl, ze mój Sylwuniu  będzie tak samo nieszczęśliwy jak ja łamie mi serce. Praca która była  moim powołaniem okazała się udręką za grosze. Zabija mnie samotność  którą sam sobie zgotowałem. Nikt i nic mnie już nie czeka. Nie widzę  przed sobą przyszłości. Jestem w proszku, w rozsypce - wypatroszony  rozmontowany wypalony i śmiertelnie zmęczony chociaż niczego w życiu nie  dokonałem. Muszę przystanąć w biegu chociaż nigdzie nie dobiegłem. I  odpocząć. Za wszelką cenę odpocząć...

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się aby dodać komentarz.