Wybory parlamentarne 2043
>rok 2043
>wybory parlamentarne
>ogólnie PiS rozpierdolił Polskę do cna
>myślisz, że pójdziesz zagłosować
>tylko kurwa na kogo
>wszystkie opcje chujowe
>na plakacie vis a vis widzisz Janusza Korwina-Mikke
>wspominasz sobie młodość, jak jeszcze byłeś kucem
>troszkę żeżuncja
>ale chuj, może pomożesz dziadkowi wejść do Sejmu
>ile on teraz ma lat? XD
>w radiu słyszysz, że wstępne sondaże dają Korwinowi 4,9 % XD
>O CHUJ
>idziesz w stronę lokalu wyborczego
>niedługo zamykają
>OKOKOK będzie beka
>nie do wiary, po drodze spotykasz Korwina XD
>wygląda tak, jak go zapamiętałeś z młodości
>Panie Januszu, właśnie idę na Pana zagłosować!
>COOOOO, ADOLF HITLER, HITLER ADOLF?
>No tak Panie Januszu, słyszałem, że niewiele do progu Panu brakuje
>Korwin coś mruknął, coś tupnął - zaprosił mnie na wódkę
>Ale może jeszcze skoczymy zagłosować? XD
>Nie nie nie, wszystko jest oszacowane do perfekcji, mam doświadczenie!
>No niby ma XD
>Idę na wódkę z Korwinem
>Ma bardzo ładne mieszkanie, jego dwudziestoletnia żona polewa nam po szklaneczce
>Ależ Panie Januszu, tak po całej szklance?
>Jest, jest, je-je-je-je-jest co świętować!
>Nie protestujesz
>Pijesz z Korwinem, chłop ma łeb jak skurwesyn
>Ogłoszenie wstępnych wyników wyborów
>Już mocno podpity jesteś
>Partia Janusza Korwina-Mikke J.A.N.U.S.Z. zdobywa 4,99999999% poparcia
>COOOOOOOOOOOO?
>Korwin zaczyna tańczyć
>Technologia poszła do przodu, po godzinie wynik jest pewny
>Zabrakło jednego głosu, by Korwin przekroczył próg
>Korwin całuje Cię po stopach i tańczy jeszcze gwałtowniej
>O CO CHODZI?!
>Korwin opowiada Ci swoją historię
>Założył się kiedyś z kumplem, że zabraknie mu jednego głosu, by wejść do Sejmu
>Ten jeden głos to był jego cel
>Jego dążenie
>Jego ideał
>W 2015 było blisko, ale nie pykło
>Dopracowywał to latami
>Raz było lepiej, raz gorzej, ale nie o to chodziło
>W końcu jest
>4,999999%
>CEL OSTATECZNY
>Wspominasz te wszystkie nieprzespane noce, gdy spamowałeś Internet dla krula
>Te wszystkie utracone przyjaźnie i miłości, bo Korwin
>O CO BYŁ TEN ZAKŁAD, krzyczysz, a w oczach masz łzy
>O dzie-dzie-dzie-dziesięć złotych
>Ale jegomość, z którym się założyłem, zmarł
>ALE JAKA SATYSFAKCJA!
>Czujesz gniew, wódka dodała Ci animuszu
>Wyjmujesz rewolwer, Korwin robi to samo w mgnieniu oka
>Salon przekształca się w dziki zachód
>Zza kanapy prujesz do Korwina, on ukrył się za zegarem
>Puf-puf
>To już jest koniec, trafił Cię
>Umierasz
>Korwin podchodzi nad Twoje wykrwawiające się ciało
>Jego bęben przykrył Twój świat
>Muszę Panu powiedzieć coś w se-se-se-sekrecie
>Ostatnia rzecz, jaką usłyszałem przed śmiercią
>Na dnie Rowu Mariańskiego żyją ru-ru-ru...
Komentarze