Poniedziałek w komunikacji miejskiej
Poniedziałek 07:41
Wszyscy wchodzą do przepełnionego 127 jak przyjeżdża.
Ja nie wchodzę jako jedyny.
Król urbanistyki
Mistrz transportu publicznego
Sułtan komunikacji miejskiej
To moja gra
I ja znam zasady.
Po 2 minutach przyjeżdża puściutki 517
Który jest 2x szybszy niż 127
I siadam samotny na moim tronie w środku
I jadę. A w słuchawkach Phil Collins “In the air tonight”.
Ja jestem tutaj, oni są tam.
I wyprzedzam 127. „I’ve been waiting for this moment the whole my life… oh lord”.
I patrzę na ich smutne twarze ściśnięte w autobusie. „I saw it with my own two eyes, so you can wipe off that grin...”
A potem zdaje sobie sprawę, ze jestem sam w autobusie
A oni są razem.
I myśle, kto tu naprawdę zna zasady tej gry?
Może codziennie to ja ją przegrywam?
Komentarze