Odrzucenie pojęcia pochodnej
Przypomniała mi się jedna historia z czasów kiedy jeszcze byłem w liceum. Miałem wtedy dwóch znajomych, którzy postanowili zdekonstruować matematykę i odrzucili pojęcie pochodnej. Podczas matury w miejscach, gdzie trzeba było ją wyznaczyć napisali „pochodna nie istnieje”. Maturę oczywiście zdali z całkiem dobrym wynikiem. Obydwoje dostali się na politechnikę. Jednak na pierwszym semestrze oblali kolokwium z analizy matematycznej. Pierwszego trochę to otrzeźwiło. Uznał pochodną, twierdząc że przekonania przekonaniami, ale studia są jednak ważniejsze. Drugi pozostał nieugięty. Oblał poprawkę i został wyrzucony za poglądy z uniwersytetu. Dziś pierwszy konstruuje silniki lotnicze, a drugi zapisał się do partii Razem i jest w niej jednym z czołowych działaczy w Małopolsce.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.