Odrzucenie pojęcia pochodnej

0
178
Ewald

Przypomniała mi się jedna historia z czasów kiedy jeszcze byłem w liceum.
Miałem wtedy dwóch znajomych, którzy postanowili zdekonstruować matematykę i odrzucili pojęcie pochodnej.
Podczas matury w miejscach, gdzie trzeba było ją wyznaczyć napisali „pochodna nie istnieje”.
Maturę oczywiście zdali z całkiem dobrym wynikiem. Obydwoje dostali się na politechnikę. Jednak na pierwszym semestrze oblali kolokwium z analizy matematycznej. Pierwszego trochę to otrzeźwiło. Uznał pochodną, twierdząc że przekonania przekonaniami, ale studia są jednak ważniejsze.
Drugi pozostał nieugięty. Oblał poprawkę i został wyrzucony za poglądy z uniwersytetu.

Dziś pierwszy konstruuje silniki lotnicze, a drugi zapisał się do partii Razem i jest w niej jednym z czołowych działaczy w Małopolsce.

Komentarze