Autobusowe imperium Biedronki w Lublinie
>bądź mną >mieszkasz w tajnej bazie wszystkich wyborców PiSu >zwanej także Lublinem >wieś jak wieś, ale wyróżnia ją jedna ważna rzecz >całkiem rozbudowana komunikacja miejska >jeździsz całe jebane życie autobusami >do szkoły >potem na uczelnię >dopiero po kilku dobrych latach zdajesz sobie sprawę jak wielka władza spoczywa w rękach tych, którzy kontrolują przedsiębiorstwo komunikacyjne >pierwszy raz spotkałeś się z tą mafią w pewne kwietniowe popołudnie >uciekł ci autobus i czekasz na następny, pod groźbą spóźnienia na randkę >tymczasem na przystanek zajeżdża pokraczny pojazd z tajemniczym numerkiem CA-1 >brzmi jak jakiś szyfr >patrzysz na rozkład >o chuj, to jednak nie fatamorgana, taka linia autobusowa rzeczywiście istnieje >mało tego, zawiezie cię dokładnie tam, gdzie musisz się dostać >radośnie wsiadasz do środka >jedyne drzwi, które się otworzyły to te obok kierowcy >kurwa no trochę to dziwne >nagle słyszysz gburowaty bas >”przepraszam pana” >odwracasz się >kierowca najwyraźniej ma jakiś problem >”czy jedzie pan do Kerfura?” >patrzysz się na niego jak debil na debila >”eeeeee nie” >wąsatemu knypkowi chyba nie spodobała się ta odpowiedź >”a to proszę wypierdalać” >”słucham?” >” proszę wypierdalać” >wysiadasz, bo jednak gbur ma w łapie tyle co ty w pasie >przyjeżdża kolejny autobus, ale ty masz wyjebane >googlujesz tą pojebaną linię >okazuje się, że Kerfur wykupił ją wyłącznie dla swoich klientów >nie może do niej wsiąść nikt poza plebsem, który jeździ tam na zakupy >a więc to tak >jebać randkę, zaczynasz opracowywać plan zemsty za poniżenie, którego przed chwilą doświadczyłeś >nikt cię nie będzie wypierdalał z autobusu >”dzień dobry, chciałbym rozmawiać z Biedronką” >”przy telefonie” >”mam propozycję” >tydzień później w twoim mieście pojawia się nowa linia autobusowa >BIE-1 >za twoją radą Biedronka wykupiła od miasta kilka autobusów >jeżdżą przez centrum, średnio raz na godzinę >poruszać się nimi mogą wyłącznie klienci Biedronki, najbardziej prestiżowego sklepu w tym zapomnianym przez Boga i całą Polskę mieście >szybko okazuje się, że podróżuje nimi dwa razy więcej pasażerów niż CA-1 >Biedronka ci gratuluje, dostajesz całkiem pokaźną sumkę pieniędzy >klienci walą drzwiami i oknami >autobusy zatrzymują się dosłownie przed samym wejściem do sklepu >po jakimś czasie wprowadzacie nawet dodatkowy segment w pojazdach >są w nim sklepowe wózki, więc ludzie mogą od razu wyjechać jednym z nich i nie muszą jebać się z lataniem po parkingu i szukaniem drobnych po kieszeniach >oczywiście nie pobieracie żadnej opłaty za przejazd >zyski i tak wzrosły o ponad 400% >piszą o was w gazetach >”Biedronka wprowadza własną linię autobusową we współpracy z panem Anonem. Lublin, miasto inspiracji” >szybko odzywa się jednak Kerfur, przypominając, że przecież on był pierwszy >błyskawicznie zostaje jednak uświadomiony, że każdego to jebie >dodajecie dodatkowe promocje dla ludzi, którzy jeżdżą waszą linią >zamiast biletomatów ustawiacie w autobusach szafeczki z kuponami >montujecie też kamery, żeby Janusze nie podpierdalały od razu wszystkich >rozwój nie ustaje >BIE-1 kursuje teraz średnio co dwie minuty >nawet ludzie, którzy mają własne auta wolą nim jeździć >montujecie miękkie, czerwone fotele we wszystkich pojazdach i automaty z przekąskami >zawsze to dodatkowe źródło dochodu i okazja do pozbycia się przeterminowanego żarcia ze sklepu >stopniowo przedłużacie również trasę, teraz BIE-1 zatrzymuje się na każdym przystanku w mieście >ale Kerfur postanawia w końcu przeprowadzić kontratak >wynajmuje profesjonalnych gangsterów, którzy sabotują waszą linię >zajeżdżają drogę autobusom, rozsypują gwoździe na ulicy >jeden nawet próbował rzucać w jeden z nich kamieniami, ale nie był przygotowany na to, że wszystkie szyby są kuloodporne >bezpieczeństwo pasażerów i klientów przede wszystkim >Kerfur powoli bankrutuje, jego nieudolne próby powstrzymania tej siły są wręcz żałosne >miasto też bankrutuje, nikt już nie jeździ zwykłymi autobusami >od teraz Biedra stała się centrum życia społecznego >nikt już nie chodzi do kina ani do parku >galerie handlowe upadły >teraz na randki chodzi się do Biedronki >Kerfur staje się międzynarodowym symbolem zacofania i nieudolnej propagandy >BIE-1 z kolei jeździ już po całej Polsce >macie bezpośrednie połączenie z Warszawą, Wrocławiem i Auschwitz >PKP przestaje istnieć >kiedy wszystko już się trochę uspokaja, zgłaszasz się na kierowcę jednego z autobusów >Biedronka trochę się dziwi, ale wyraża zgodę >pierwszy kurs >stajesz na tym samym przystanku na którym parę miesięcy temu zostałeś tak okrutnie ośmieszony >widzisz gbura-kierowcę, który stracił pracę >wystalkowałeś go na facebooku >dzięki temu wiedziałeś dokładnie kiedy będzie jechał na zakupy >zamykasz mu przed nosem tylne i środkowe drzwi, zostawiasz otwarte tylko te z przodu >bierzesz głęboki oddech, kiedy skurwysyn przekracza próg >kąciki twoich ust powoli unoszą się do góry >”proszę wypierdalać"
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.