Historia Łukasza Niebowędrowca część IV
>bondz Łukaszem Niebowędrowcem >żyjesz z wujem i ciotką na totalnym europejskim zadupiu >mroczna jesień średniowiecza trwa w najlepsze >bieda straszna, wuj orze piach >bo w okolicy nie ma nic innego >chcesz stad wypierdolic na uniwersytet jak twoi coomple >Ale od trzech lat słyszysz że jeszcze jedne zbiory... >pewnego dnia obok waszej farmy przejeżdża karawana >to polscy kupcy, handlarze złomem i tanią siłą roboczą >czyli niewolnikami >idziecie z wujem do nich >pokażcie mi swoje towary >bierzecie karła i jakiegoś tłumacza na kiju w złotej szacie >Jak wracaliscie to karzeł upadł i sobie głupi ryj rozwalił >na szybko wymieniacie go na nieuszkodzonego karła, coompla tłumacza >wracasz do domu >Masz przypilnowac by niewolnicy się umyli >karzeł zaczyna coś pieprzyc o tajnej misji >pokazuje ci rycine pewnej księżniczki i list od niej >loszka10/10 >księżniczka błaga o pomoc jakiegoś Ob Von Kenobi >skojarzasz go z pewnym eremita >wuj mówi Ci żebyś to olał i palnał karła w łeb to mu przejdzie >karzeł jednak ucieka >ruszasz z drugim niewolnikiem na poszukiwanie go >znajdujedzie karła >Jednakże napadają was maurowie >ci zas otrzymują srogi wpierdol od eremity Oba von Kenobi >zabiera Cię do swojej pustelni >mówi Ci że był niegdyś templariuszem >tak jak twój ojciec >był on najlepszym rycerzem w Europie >Jednakże zginął zabity przez ucznia eremity: margrabiego von Ader który jest teraz prawą ręką cesarza >Ob von kenobi daje Ci miecz ojca >to wspaniała broń >na bardziej cywilizowane czasy >(twój ojciec zarżnął nim z setkę dzieciaków) >eremita proponuje Ci że wyszkoli Cię na rycerza oraz żebyście udali się do Bolonii wesprzeć powstańców >niby nie lubisz cesarstwa Ale twój wuj... >jedzie zobaczyć co u niego >nie żyje >Polska karawana też wyrznieta w pień >to robota cesarskich żołdaków >nic Cię już tu nie trzyma więc całą czwórką jedziecie do Kadyksu >po drodze Ob von Kenobi przy użyciu czarnej magii mami cesarskich żołnierzy >wchodzicie do najgorszej tawerny w całej Europie >wdajesz się tam w awanturę z jakimś czarnuchem >Ob uciął mu ramię i sprawa została zakończona >Znajdujecie pewnego przemytnika gotowego was przewieźć za sporą opłatą >niejaki Solon oraz jego wspólnik dwumetrowy owłosiony Węgier >nikt nie rozumie co on mruczy >ubijacie targ >idziecie do powozu >nagle pojawia się pewien tłusty arab i chce zwroty pieniędzy od Solona >wraz z nim przybyli cesarscy żołdacy >spierdalacie >po drodze Ob uczy Cię magii i szermierki >a tlumacz niewolnik gra w szachy z węgrem >chłop rozpierdala cała planszę i cieszy się ze wygrał >super taktyka kurwo >dojezdzacie do Bolonii >tzn tam gdzie ona powinna być >bo jej nie ma >zauwazacie za to co innego >to drzewo >za duże jak na drzewo >to nie drzewo... >T O P O T Ę Ż N Y T R E B U S Z >cesarscy łapią waszą karawanę i prowadzą do obozu >ukrywacie się pod podwoziem >nie znajdują was >gdy przychodzą zlomiarze łapiecie ich >przebieracie się w zbroję cesarskich żołdaków by was nie rozpoznano >Ob idzie otworzyć bramę obozu byście mogli uciec >Ty postanawiasz uwolnić księżniczkę >super pomysł kurwo >Ale loszka jest bogata więc wam to wynagrodzi >razem z Solonem uknuliscie plan >przebrani za żołdaków prowadzicie skutego wegra do więzienia >tam cicho załatwianie strażników i uwalniacie księżniczkę >wszystko idzie prawie dobrze >bo zrobiliście rozpierdol i zbiegło się pół armii >chowacie się wraz z księżniczką w śmietniku >super kryjówka, szczury próbują was zjeść a ściany się na was zapadają >ratuje was karzeł >mniejsza o to jak >przedzieracie się przez obóz do waszego wozu ścigani przez cesarskich żołdaków >tuż przy wozie marynacie się na margrabiego von Ader i Oba von Kenobi toczących ze sobą pojedynek >nigdy wcześniej nie widziałeś pojedynku na miecze >tłuką się jakby to były kije od szczoty >a ponoc sa rycerzmi >gdy Ob was widzi to upaszcza kij i znika >smutek.exe >uciekacie z obozu do tajnej bazy powstańców >cesarstwo już o niej wie o chce ja zniszczyć przy użyciu P O T Ę Ż N E G O T R E B U S Z A >to byłby koniec powstania >Jednakże twój karzeł ma plany trebusza >to była ta tajna misja >musicie zniszczyć trebusz >są się to zrobić tylko jednym sposobem bo to solidna niemiecka konstrukcja >trzeba kopią stracić jeden malutki kijek i wtedy cały zapadnie się pod własnym ciężarem >Solon mówi że ma was w dupie i odlatuje >Węgier zostaje >przygotowujecie się do bitwy >dostajesz konia a karzeł jest twoim giermkiem >jedyne trzy chorągwie jakie macie wyruszyły przeciw trebuszowi który jest już pod waszą bazą >wywiązuje się epicka bitwa między wami a cesarska kawaleria prowadzona przez von Adera >ginie wielu >tobie udaje się przebić do trebusza >ściga Cię von Ader i dwóch innich cesarskich kawalerzystow >wtedy pojawia się Solon i ich rozwala >Ale nie von Adera >już celujesz kopia w kijek >to ostatnia szansa całego powstania >nagle słyszysz głos Oba >zamknij oczy i zdaj się na szczęśliwy przypadek >chalange accepted >trafiasz >P O T Ę Ż N Y T R E B U S Z rozpada się >grzebie pod sobą całą cesarską armię >poza margrabią von Ader bo ten przeżył >jakiś niezniszczalny typ >wrzuciłbyś go do wulkanu a przeżyje >szczęśliwy wracasz do bazy >wraz z Solonem odbieracie medale od księżniczki >KONIEC CZĘŚCI IV
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.