Historia Łukasza Niebowędrowca część IV

0
168
Ewald

>bondz Łukaszem Niebowędrowcem
>żyjesz z wujem i ciotką na totalnym europejskim zadupiu
>mroczna jesień średniowiecza trwa w najlepsze
>bieda straszna, wuj orze piach
>bo w okolicy nie ma nic innego
>chcesz stad wypierdolic na uniwersytet jak twoi coomple
>Ale od trzech lat słyszysz że jeszcze jedne zbiory...
>pewnego dnia obok waszej farmy przejeżdża karawana
>to polscy kupcy, handlarze złomem i tanią siłą roboczą
>czyli niewolnikami
>idziecie z wujem do nich
>pokażcie mi swoje towary
>bierzecie karła i jakiegoś tłumacza na kiju w złotej szacie
>Jak wracaliscie to karzeł upadł i sobie głupi ryj rozwalił
>na szybko wymieniacie go na nieuszkodzonego karła, coompla tłumacza
>wracasz do domu
>Masz przypilnowac by niewolnicy się umyli
>karzeł zaczyna coś pieprzyc o tajnej misji
>pokazuje ci rycine pewnej księżniczki i list od niej
>loszka10/10
>księżniczka błaga o pomoc jakiegoś Ob Von Kenobi
>skojarzasz go z pewnym eremita
>wuj mówi Ci żebyś to olał i palnał karła w łeb to mu przejdzie
>karzeł jednak ucieka
>ruszasz z drugim niewolnikiem na poszukiwanie go
>znajdujedzie karła
>Jednakże napadają was maurowie
>ci zas otrzymują srogi wpierdol od eremity Oba von Kenobi
>zabiera Cię do swojej pustelni
>mówi Ci że był niegdyś templariuszem
>tak jak twój ojciec
>był on najlepszym rycerzem w Europie
>Jednakże zginął zabity przez ucznia eremity: margrabiego von Ader który jest teraz prawą ręką cesarza
>Ob von kenobi daje Ci miecz ojca
>to wspaniała broń
>na bardziej cywilizowane czasy
>(twój ojciec zarżnął nim z setkę dzieciaków)
>eremita proponuje Ci że wyszkoli Cię na rycerza oraz żebyście udali się do Bolonii wesprzeć powstańców
>niby nie lubisz cesarstwa Ale twój wuj...
>jedzie zobaczyć co u niego
>nie żyje
>Polska karawana też wyrznieta w pień
>to robota cesarskich żołdaków
>nic Cię już tu nie trzyma więc całą czwórką jedziecie do Kadyksu
>po drodze Ob von Kenobi przy użyciu czarnej magii mami cesarskich żołnierzy
>wchodzicie do najgorszej tawerny w całej Europie
>wdajesz się tam w awanturę z jakimś czarnuchem
>Ob uciął mu ramię i sprawa została zakończona
>Znajdujecie pewnego przemytnika gotowego was przewieźć za sporą opłatą
>niejaki Solon oraz jego wspólnik dwumetrowy owłosiony Węgier
>nikt nie rozumie co on mruczy
>ubijacie targ
>idziecie do powozu
>nagle pojawia się pewien tłusty arab i chce zwroty pieniędzy od Solona
>wraz z nim przybyli cesarscy żołdacy
>spierdalacie
>po drodze Ob uczy Cię magii i szermierki
>a tlumacz niewolnik gra w szachy z węgrem
>chłop rozpierdala cała planszę i cieszy się ze wygrał
>super taktyka kurwo
>dojezdzacie do Bolonii
>tzn tam gdzie ona powinna być
>bo jej nie ma
>zauwazacie za to co innego
>to drzewo
>za duże jak na drzewo
>to nie drzewo...
>T O P O T Ę Ż N Y T R E B U S Z
>cesarscy łapią waszą karawanę i prowadzą do obozu
>ukrywacie się pod podwoziem
>nie znajdują was
>gdy przychodzą zlomiarze łapiecie ich
>przebieracie się w zbroję cesarskich żołdaków by was nie rozpoznano
>Ob idzie otworzyć bramę obozu byście mogli uciec
>Ty postanawiasz uwolnić księżniczkę
>super pomysł kurwo
>Ale loszka jest bogata więc wam to wynagrodzi
>razem z Solonem uknuliscie plan
>przebrani za żołdaków prowadzicie skutego wegra do więzienia
>tam cicho załatwianie strażników i uwalniacie księżniczkę
>wszystko idzie prawie dobrze
>bo zrobiliście rozpierdol i zbiegło się pół armii
>chowacie się wraz z księżniczką w śmietniku
>super kryjówka, szczury próbują was zjeść a ściany się na was zapadają
>ratuje was karzeł
>mniejsza o to jak
>przedzieracie się przez obóz do waszego wozu ścigani przez cesarskich żołdaków
>tuż przy wozie marynacie się na margrabiego von Ader i Oba von Kenobi toczących ze sobą pojedynek
>nigdy wcześniej nie widziałeś pojedynku na miecze
>tłuką się jakby to były kije od szczoty
>a ponoc sa rycerzmi
>gdy Ob was widzi to upaszcza kij i znika
>smutek.exe
>uciekacie z obozu do tajnej bazy powstańców
>cesarstwo już o niej wie o chce ja zniszczyć przy użyciu P O T Ę Ż N E G O T R E B U S Z A
>to byłby koniec powstania
>Jednakże twój karzeł ma plany trebusza
>to była ta tajna misja
>musicie zniszczyć trebusz
>są się to zrobić tylko jednym sposobem bo to solidna niemiecka konstrukcja
>trzeba kopią stracić jeden malutki kijek i wtedy cały zapadnie się pod własnym ciężarem
>Solon mówi że ma was w dupie i odlatuje
>Węgier zostaje
>przygotowujecie się do bitwy
>dostajesz konia a karzeł jest twoim giermkiem
>jedyne trzy chorągwie jakie macie wyruszyły przeciw trebuszowi który jest już pod waszą bazą
>wywiązuje się epicka bitwa między wami a cesarska kawaleria prowadzona przez von Adera
>ginie wielu
>tobie udaje się przebić do trebusza
>ściga Cię von Ader i dwóch innich cesarskich kawalerzystow
>wtedy pojawia się Solon i ich rozwala
>Ale nie von Adera
>już celujesz kopia w kijek
>to ostatnia szansa całego powstania
>nagle słyszysz głos Oba
>zamknij oczy i zdaj się na szczęśliwy przypadek
>chalange accepted
>trafiasz
>P O T Ę Ż N Y T R E B U S Z rozpada się
>grzebie pod sobą całą cesarską armię
>poza margrabią von Ader bo ten przeżył
>jakiś niezniszczalny typ
>wrzuciłbyś go do wulkanu a przeżyje
>szczęśliwy wracasz do bazy
>wraz z Solonem odbieracie medale od księżniczki
>KONIEC CZĘŚCI IV

Komentarze