Podstawy pomiarów
>bądź mną
>lvl 20
>bądź na pierwszym semestrze elektroniki na wydziale, który nie ogarnia serwerów
>jest czerwiec roku pańskiego 2k08
>okolice południa, Polacy zaraz grają, a ty z duszą na ramieniu wchodzisz na ostatnie zajęcia z ppomów
>mimo wszystko czujesz dobrze, wystarczy zdać wejściówkę aby zaliczyć ten przejebany przedmiot i mieć go z głowy
>jesteś nawet ciekaw co będzie od października na tej pofie, brzmi jak fajny przedmiot
>inb4 myślał indyk
>wita was uśmiechnięty doktor Jacek, dla przyjaciół Jacek, wskazuje miejsca, wyjmujecie karteczki
>jedno ważne, ale to zajebiście ważne pytanie brzmi "do czego służy czerwony przycisk z tyłu oscyloskopu"
>o chuj, tego nie było na mejnie
>może to temperatura, może przerażenie, ale zaczyna ci po czole spływać kropelka potu
>przeżywasz chwilę grozy, ale w końcu się spinasz niczym prawdziwy potomek rycerzy spod grunwaldu
>jesteś przyszłością narodu
>napierdalasz esej niczym na maturze z polskiego, kończy ci się jeden, drugi, trzeci tusz w długopisie
>gdyby Bóg lał wodę jak ty, to nawet Arka by nie pomogła
>wspinasz się na wyżyny, myślisz od drugiej strony, zastanawiasz się co na miejscu inżynierów projektujących oscyloskop byś zrobił z przyciskiem czerwonym z tyłu obudowy
>masz wrażenie, że w szale pisarskim przepisałeś dwa razy monolog skryby z asteriksa, z czego raz wspak
>"podsumowując, przycisk ten służy do awaryjnego wysadzenia lampy elektronowej przy przypadkowym zatrzymaniu miejsca padania elektronów na jednym miejscu ekranu"
>czas mija, oddajecie karteczki, masz nadzieję, widzisz, że inni też sporo napisali, kolega obok dokłada wyjętą w trakcie pisania karteczkę, skubany
>może jednak będziesz miał od kogo zerżnąć odczyty w trakcie laby
>widząc dziwny uśmieszek doktora Jacka sprawdzasz oscyloskop
>czujesz się jak nowoprzybyły więzień, który pod prysznicem upuścił jedyne mydło w placówce
>nie ma żadnego czerwonego przycisku
>ostatnie co słyszysz zanim pochłania cię ciemność to "o, to akurat zdążę na mecz xD"
Komentarze