Inżynier szuka dziewczyny
Cześć!
Z tej strony Inżynier (25 l.), mieszkam w Lublinie. Widzę, że wiele osób tutaj chętnie przygarnęłoby każdą dziewczynę jaka się napatoczy, byle by mieć kogokolwiek, kto pozwoli im rozwiązać ich własne problemy. Według mnie nie po to są związki, a tym bardziej na początku. Szukam dziewczyny nie po to, by pomóc sobie lub jej, ale by stworzyć znajomość z perspektywami na przyszłość.
Potencjalna kandydatka powinna spełniać następujące kryteria:
- wiek do 25 lat,
- waga do 60 kg,
- wzrost do 170 cm,
(dla wyjątkowo urodziwych handicap +5 jednostek)
- nie może popierać PiS,
- nie może być wielbicielką koni,
- nie może być wegetarianką,
- nie może być związana zawodowo lub naukowo z medycyną,
- nie może mieć pod opieką dzieci,
- pełna sprawność ruchowa i umysłowa,
- ogólny wygląd nie może być znacząco niższy niż średnia krajowa.
Mile widzianą cechą będzie chęć wspólnej nauki (wszystkiego: od florystyki, przez naprawę samochodu, po taniec) i tworzenia rzeczy razem, a nie roszczeniowe czekanie na gotowe.
Pochodzenie wieś/miasto jest dla mnie bez znaczenia, tak samo jak wykształcenie i stan majątkowy.
Coś o mnie? Przeciętny wygląd, BMI w normie, stabilna sytuacja życiowa i finansowa, brak konsekwencji z przeszłości i byłych związków, z problemami radzę sobie sam, rozwijam się, lubię się uczyć tego co potrzebne do życia i do czerpania z niego przyjemności.
Skontaktuję się z wybranymi dziewczynami, które zostawią lajk lub komentarz.
PS. Dla tych którzy twierdzą, że od partnera nie można wymagać: od siebie wymagam o wiele, wiele więcej. Dla nieumiejących czytać (tl;dr): here is a potato.
Komentarze