Udawanie głuchego

0
187
Ewald

>Bądź mną lvl 20
>sesja mocno
>Sąsiad kupuje sobie psa, bydle szczeka jak opętane
>Nie możesz się uczyć, strasznie Cię denerwuje
>kupujesz zatyczki do uszu
>cztery pary za 2 ziko
>dobrybiznes.png
>nareszcie zgłębiasz wiedzę z prędkością światła
>nic Cię nie rozprasza
>możesz się uczyć 5 godzin dziennie
>robisz blietzkrieg przez kolejne książki
>rozwalasz wszystkie egzaminy w pierwszym terminie
>zauważasz, że już nie tylko pies Ci przeszkadza gdy nie masz zatyczek
>wykładowcy za głośno chodzą w trakcie pisania kolokwiów
>ptaki za głośno śpiewają
>ludzie za głośno mówią
>zaczynasz pisać testy na studiach z zatyczkami w uszach, bo inaczej nie jesteś w stanie się skupić, bo wykładowca za głośno chodzi po sali
>w sumie świat bez dźwięków jest całkiem spoko
>odkrywasz siebie, masz bardziej błyskotliwe myśli
>nie tracisz czasu na oglądanie durnych filmików na yt, bo nie chce Ci się zdejmować zatyczek
>zaczynasz na stałe nosić zatyczki w uszach
>uczysz się języka migowego, bo w sumie jednak chciałbyś z kimś pogadać
>w kolejnym roku na studiach wmawiasz wykładowcom, ze jesteś głuchoniemy
>koledzy ze studiów po prostu akceptują twoją fanaberię
>po jakimś czasie większość ludzi na roku kojarzy Cię właśnie z tego, że nie mówisz, a migasz
>organizacja studencka związana z twoją uczelnią prosi Cię żebyś został ambasadorem ich akcji charytatywnej, w której zbierają pieniądze na pomoce dydaktyczne dla szkoły dla głuchoniemych
>organizatorka tej akcji to solidne 8/10, zgadzasz się immediately
>siostra organizatorki jest głuchoniema, więc dziewczyna zna dobrze język migowy
>pomagasz organizować całą akcję
>spędzacie razem długie popołudnia, gestykulując nad szczegółami całego wydarzenia
>czujesz, że iskrzy
>W końcu zbierasz się na odwagę jej pokazać
>”Anonko pójdziesz ze mną na kawę?”
>zgadza się
>zaczynacie się spotykać
>świetnie się dogadujecie na migi
>miłość kwitnie
>motylkiwbrzuchu.exe
>jednak czujesz, że czegoś Ci brakuje
>chcesz usłyszeć jej głos, głos swojej prawdziwej miłości
>organizujesz kolację przy świecach
>siedzicie naprzeciw siebie wpatrzeni sobie w oczy
>mówisz jej, że nadszedł przełomowy moment w waszym związku i wyjmujesz zatyczki z uszu
>widzisz łzy wzruszenia w jej oczach
>”A teraz powiedz coś do mnie kochanie”
>Korwin ma kontrowersyjne poglądy, ale liczy się program partii
>heartbreak.jpg
>z rozpaczy wyskakujesz przez okno z dziesiątego piętra
>wszystko przez tego cholernego psa

Komentarze