Dziadek

0
184
Ewald

>jak w porach roku Vivaldiego
>bądź pryszczatym gówniakiem lvl 14
>masz wakacje więc siedzisz w swojej piwnicy wraz z całymi hordami rodzeństwa
>rodzice chyba nie wiedzą co to kondomy stąd musicie spać w 14 w jednym łóżku
>jesteś najdziwniejszy w swojej rodzinie w nocy siedzisz przed kompem bo jest wreszcie wolny a w dzień śpisz
>starzy mają już dosyć ciebie i twojego zachowania
>wpadają na pomysł żebyś wyjechał na wakacje do babci
>w sumie to każą ci wypierdalać z domu do babci bo już nie mogą oglądać twojego ryja
>wiesz że chcieli się ciebie pozbyć bo nikt z rodzeństwa nie pojechał
>jesteś na miejscu na którym z radością wita cię babcia Jadwiga i dziadek Dionizy
>w sumie jest tu nawet spoko gdyby nie fakt że jest to dziura zabita dechami gdzie psy dupami szczekają a chujami wodę piją i kaczki latają do tyłu
>babcię lubiłeś od zawsze bo była dla ciebie miła i nie napierdalała cię w nocy szpadlem po łbie jak dziadek
>czas na kilka słów o dziadku
>Dionizy z wyglądu nawet podobny jest do Georga Clooneya tylko po 7 zawałach i całodobowym gwałcie przez niemieckich okupantów
>nic bym do niego nie miał gdyby nie fakt że ma Touretta i jakieś odchyły umysłowe raz nawet wysmarował ryło gównem i mówił że jedzie odwiedzić Obamę
>dziadek sądzi że Obama to jego kuzyn nawet nie pytajcie czemu
>niedaleko mieszka twój jedyny kumpel Franek wraz z swoją rodzinką
>jego rodzinka jest całkiem spoko przesiadujesz u niego całe dnie
>no może prawie cała rodzinka jest spoko jego wujek Heniek to kumpel twojego dziadka i jest równie niedojebany umysłowo
>po kilku dniach zmęczony kładziesz się spać o zachodzie słońca i śpisz jak zabity
>rano twój piękny sen przerywa pianie koguta i pierdolnięcie szpadlem w twarz
>otwierasz oczy i widzisz nad sobą szczęśliwego dziadka
>hehe anon wstawaj już późno
>po opierdoleniu pysznego śniadania zrobionego przez babcię postanawiasz odwiedzić Franka
>przed domem Franka na ławeczce siedzi szczęśliwy Heniek z butelką bimbru w ręce
>ładnie się z nim witasz
>dzień dobry panie Henryku czemu pan taki szczęśliwy
>Heniek spojrzał się na ciebie swoim sadystycznym wzrokiem jak pedofil na dziecko na placu zabaw po czym odpowiedział
>bo dzisiaj świniobicie hehe
>jego wzrok śni Ci się po nocach po dziś dzień
>mame Franka woła cię do domu
>Wszyscy siedzą w kuchni i milczą bałem się pytać czemu
>pytam się Franka czy idziemy na dwór coś porobić
>matka Franka przerywa mi wypowiedź i mówi że na czas świniobicia nikt ale to kurwa nikt nie wyjdzie z domu
>lekko wystraszony mówisz Frankowi żeby zaprowadził cię do kibla bo chcesz postawić kloca
>anon pojebało cię? przecież dobrze wiesz gdzie jest kibel
>Franek chodź jesteś mi potrzebny
>przy sraniu pojebało?
>po długich namowach zgodził się z tobą pójść
>Franek mam pomysł dawaj spierdolimy przez okno w kiblu i zobaczymy co robi Heniek
>z dużą niechęcią ale jednak dał się namówić i już byliśmy na dworze
>ostrożnie usiłowaliśmy sprawdzić co robi Heniek
>to co tam się odjebało pozostawiło takie same piętno na moim umyśle jak widok ojca wchodzącego mi do wanny
>Heniek z toporkiem w ręku jebał świnię śpiewając przy tym pieśni patriotyczne
>świnia wyła przy tym jak wujek któremu parę lat później przyjebałem młotkiem w palce
>w podskokach wróciliśmy przez okno w sraczu do domu obiecaliśmy sobie że już nigdy nie będziemy o tym wspominać
>po całej sytuacji wróciłem do domu i postanowiłem nie odwiedzać Franka
>W domu położyłeś się na łóżku i poszedłeś spać miałeś już dosyć tego jebniętego dnia
>nadszedł ranek obudziło cię to samo co poprzedniego dnia czyli dziadek ze szpadlem
>to już kurwa przesada jako że jesteś mistrzem taktyki i planowania postanawiasz się zemścić i dać babci odpoczynek od tego popierdolca
>w swojej niedojebanej bani ułożyłeś misterny plan
>ukochany szpadel dziadka o który dba bardziej niż o babcię i wszystko na tym świecie jest cały wykonany z metalu razem z trzonkiem
>twój niedojebany dziadek nie opuszcza go nigdy tylko idąc na kibel
>czas wdrążyć plan w życie
>cały dzień towarzyszysz dziadkowi i ledwo wytrzymujesz nerwowo gdy drze się na ciebie żebyś spierdalał
>nadeszła wreszcie ta chwila dziadek idzie do kibla ale zanim wszedł odepchnąłeś go i krzyczysz że masz sraczkę i dziadek musi zaczekać
>aby przedłużyć pobyt dziadka w kiblu klapę smarujesz klejem szybkoschnącym i wychodzisz o dziwo dziadka nie ma przed drzwiami
>pech chciał że zaraz za tobą do kibla weszła babcia
>usiłowałeś ją powstrzymać ale było już za późno babcia weszła
>w jednej chwili cały plan poszedł się jebać
>babcia drąc mordę w kiblu usiłuje się uwolnić
>dziadek podchodzi do ciebie i uśmiechnięty mówi
>czemu babcia tak się drze ty mały kurwiu?
>hehe dziadziuś wiesz pewnie coś jej zaszkodziło
>z bólem w serduszku zamykasz się w pokoju i obmyślasz plan ostateczny
>dziadek już od dawna powinien być w psychiatryku ale babcia się uparła nie chciała go tam puścić
>ale masz już plan jak go tam na dobre umieścić
>tłuczesz żarówkę w pokoju dziadka i czekasz aż będzie ją wymieniał to ta chwila w której zostawi ten zajebany szpadel
>Tak też właśnie się stało
>mając w ręku dwa kable wkładasz je do gniazdka i dotykasz nimi do metalowego trzonka
>w popłochu spierdalasz z pokoju
>nagle słyszysz odgłos
>ANON KURWA ZABIJĘ CIĘ
>wiesz że masz przejebane ale masz na to rozwiązanie
>jako że dziadek ma touretta musi brać tabletki ale zamiast wody którą normalnie ma w swoim zabrudzonym garnuszku dolewasz mu wódki
>zobaczymy jak się teraz będziesz bawił pomarszczony pojebie
>Dionizy bierze szybko tabletki po czym popija je wódką chyba to zauważył bo o mało się nie zakrztusił zaczął drzeć mordę i zemdlał
>na czubku jego siwej czupryny widać było przypalone włosy czyli nieźle go musiało jebnąć
>idziesz uwolnić babcię z kibla musiałeś uciąć całą deskę która przykleiła się jej do dupska
>przy uwalnianiu wkręć jej że to ten stary chory pojeb wylał klej na deskę
>po raz pierwszy w życiu widziałem jak babcia płacze i idzie w stronę kuchni po telefon
>ze zdziwieniem zwróciłem uwagę że dziadka nie ma na podłodze więc poszedłem do jego pokoju
>w pokoju dziadek siedzi ze ściągniętymi gaciami na drabinie wali kloca na podłogę przy czym drze się zatopić Bismarka!
>babcia zadzwoniła do psychiatryka i na drugi dzień dziadek był na oddziale zamkniętym
>tego samego dnia zadzwoń do rodziców żeby po ciebie przyjechali
>jak się okaże dziadek nie będzie moją ostatnią osobą którą wyślę do psychiatryka
>nie odwiedzam babci po dziś dzień i wracam do swojego zjebanego życia

Komentarze