Majeranke
>decydujesz się zajarać majeranke >ojciec w domu ale chuj z tym, nie dajesz jebania >roluje 3,5 grama nothern light >roluje to w największego blanta jakiego w życiu zrolowałem >rozpalajtocioto >jesteś w połowie >zajęło Ci to pare minut albo godzin >nie czujesz dobrze w określaniu czasu teraz >czujesz się nagle napalony jak cholera >faptime >ściągasz cottonworldy >patrzysz na pulsującego #pisiorek >nie pamiętasz po co ściągałeś gacie >a żeby fapać ok >nagle czujesz się zmieszany >nie masz pojęcia jak to zrobić >jprdl >jesteś tak najarany że nie pamiętasz jak się masturbuje >przypominasz sobie że trzeba do tego używać rąk ale resztę szczegółów pamiętasz jak przez mgłe >nagle dochodzi to do ciebie >nie możesz przestać się śmiać bo nie wierzysz że zapomniałeś jak into fap xD >ok zaczynasz >zaczynasz napierniczać pięściami sisiorek >au >to nie wygląda zbyt dobrze >może bedzie dobrze jak jeszcze troche ponapierniczasz >zajebie cie ty chuju >au au au au >musi być lepsze rozwiązanie >szczegóły fapania dochodzą do ciebie >pamiętasz że kiedy kończysz, siusiok strzela pastą do zębów wszędzie >żaróweczka nad głową zapalona >zaczynasz go ściskać jak tubke pasty, naprawdę motzno >to musi być to! >tata wchodzi do pokoju >tbw w niego, wyciskasz życie ze swojego #pisiorek >anon co ty odpierdalasz? >próbuję wycisnąć pastę! >ojciec podejrzliwym krokiem wycofuje się z pokoju >nic się nie dzieje >wtedy to do ciebie trafia! >musisz ścisnąć jaja naprawdę mocno >zapominasz jak delikatne są >łapiesz i ściskasz z całej epy >AUUUUUUUUUUUUUUUU JAJEBEE >ojciec wbiega do pokoju >serio anon co ty odpierdalasz? jesteś naćpany? >ZROBIŁEM TO ŹLE, NIE MARTW SIE, ZARAZ DOJDĘ DO TEGO >ojciec wycofuje się >operacja wyciskanie nie powiodła się >czas ruszyć głową >masz pomysła! >fiut nie jest jak tubka pasty do zębów tylko jak butelka ketchupu >żeby wyszło coś z niego musisz ułożyć się do góry nogami i uderzać w podstawę >nogi w górę, odpierdalasz świecie >wiesz jak czasem ketchup potrafi się zakorkować >bijesz się po jajkach z całych sił >musisz naprawdę sie sprać żeby odnieść sukces >łapiesz młotek leżący niedaleko >zapominasz znowu jak delikatna to strefa >rozbujałeś młot z siłą wszechmogącego Thora >jaja zgniecione natychmiastowo >czujesz źle człowiek >przewracasz się z boku na bok na podłoge krzycząc z agonii ściskając to co było twoimi piłkami >ojciec wchodzi >anon co do kurwy nędzy >MYLIŁEM SIĘ, TO NIE BUTELKA KETCHUPU. TO NIE KETCHUP >ojciec wychodzi >nigdy z nim o tym nie rozmawiasz
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Zaloguj się aby dodać komentarz.